niedziela, 22 marca 2015

Zabawa w projektowanie i ulubiona sałatka Patryka

Wczoraj z moim wyjątkowym Synem, byliśmy na zakupach. Oczywiście więcej było przymierzania niż kupowania, ale zobaczcie jakie to stylizację Patryk stworzył.
1. na sportowo:

2.do szkoły:
3. na eleganckie okazje:

Tak to kilka godzin spędziliśmy łażąc po sklepach, nie pomyślałabym, że facet ma taka siłę zaparcia do zakupów, ale może ma w sobie coś z projektanta. 

Po powrocie, byliśmy obydwoje bardzo głodni i mój wyjątkowy Syn zażyczył sobie swoją ulubioną sałatkę, więc ja jako matka wymiękłam. Ta sałatka to bomba kaloryczna dobra dla mukoli, ciut gorsza dla ludzi na diecie , czytać Matka. no nic sałatka była, Patryk się najadł i zadowolony powędrował zrobić inhalację, a ja dalej myślałam co by tu zjeść.
Sałatkę polecam , kto ma ochotę niech składa zamówienie i wpada, Patryk na pewno przy okazji chętnie skorzysta.


2 komentarze:

  1. Nosiłam się z tym komentarzem już jakiś czas i zawsze coś akurat zajmowało mój czas, ale teraz już nie mogę i muszę to napisać. Chłopaku Mój Drogi masz "zajefajny" gust i zmysł estetyczny, a ta koszulka z tą łapą jest po prostu bajeczna!!!!! Wyglądasz suuuuper:))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. aha i jeszcze jedno, zrobiliście mi z Twoją mamą strasznego smaka na tę sałatkę. Koniecznie muszę spróbować... koniecznie i nigdy chuda nie będę, niestety:(

    OdpowiedzUsuń