czwartek, 9 kwietnia 2015

Trzeba iść do przodu....

 
 Miewam gorsze dni, czasem tygodnie,...
 ciężko mi się czasem pozbierać, no ale cóż można powiedzieć, jakby życie było za proste, byłoby  też nieciekawe.Moje dzieci, maja bardzo dużo planów, niestety nie  wszystkie można zrealizować, jak zwykle chodzi o pieniądze.  
Igusia - moja córcia, uwielbia śpiewać, chodzi na dodatkowe zajęcia i chciałaby na nich zostać. Marzy o tym żeby zostać piosenkarką, ale los krzyżuję jej plany, jak zwykle ze względu na to, że Patryk jest chory i kasa jest non stop potrzebna inie tylko na leki i rehabilitację, ale bywają miesiące że po 600zł wydajemy miesięcznie na dojazdy do szpitali i poradni.  Iga miała jechać na tzw. obóz w lato gdzie mili mieć warsztaty ze śpiewania i potem mieli nagrywać płytę, tak tak to byłoby wspaniałe, ale trzeba było za obóz zapłacić część pieniążków do końca marca. Niestety w tym samym czasie trzeba było wykupić leki Patrykowi i nie udało się sfinansować wycieczki. Młoda przeżyła to w sobie, bo do mnie powiedziała tylko, "nic nie szkodzi mamo, mogę nie śpiewać". Skończyło się to tym że Iga została wypisana z zespołu. Wiem wiem niektórzy powiedzą, to tylko jakiś zespół, ale to wszystko ma drugie dno. 
Dzieci te zdrowe, które mają chore rodzeństwo cierpią, pomimo że poświęcam jej czas i uwagę, to czuję się mniej ważna, mnie to boli. Igusia to moja mała księżniczka, choć czasem siedzę całe dnie z Patrykiem w szpitalu czy w przychodni, nigdy nie będzie gorsza, choć jak to ona mówi:" Patryka zdrowie jest ważniejsze mamo", a ja od razu mam łzy w oczach. 
Tak mi jej strasznie szkoda. 



1 komentarz:

  1. Przykro czytać takie rzeczy. Czasami nam postronnym wydaje się, że najważniejsze są dzieci chore, to im powinno poświęcać się jak najwięcej uwagi (oczywiście to prawda niezaprzeczalna), ale... prawdą jest również to, iż każdy Okruszek desperacko potrzebuje zainteresowania, opieki i pełnego zaangażowania rodziców. Masz super dzieciaki. Starają się rozumieć sytuację, w której przyszło im żyć, ale faktem jest, że choroba Patryka dotyka Was wszystkich. Kochana w pełni rozumiem twoje pękające serce matki... Kochana Igunia <3

    OdpowiedzUsuń