niedziela, 2 sierpnia 2015

Kolejny szpital i zabieg operacyjny...

 
Wczoraj jeszcze byliśmy w szpitalu na Kasprzaka w Warszawie...
 

 
18 lipa Patryka zawiozłam do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie na dwu-tygodniowe przeleczenie dożylnie. Wczoraj przed południem odebrałam go  z Imidu i jedną noc spędził w swoim pokoju i swoim łóżku, odpoczywając i wyciszając się.
Dziś już jesteśmy razem w Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu, gdzie jutro będzie miał zabieg operacyjny, który w przybliżeniu będzie trwał 3 godziny.
Czy się boję? jak cholera!, choć po Młodym tego nie widać, co będzie dalej nie wiem , muszę być dobrej myśli. Jestem, a raczej byłam do tej pory przekonana o słuszności tego zabiegu, teraz zaczynam mieć wątpliwości.
Trzymajcie kciuki, prosimy o modlitwę i dobre fluidki, kto w co wierzy oby pomogło bo ja się boję coraz bardziej.
 
Będę Was informować postaram się jutro wieczorem po wszystkim choć nie obiecuję.
 
Proszę również o udostępnianie zbiórki dla Patryka na siepomaga.pl brakuję tylko, lub aż 4 tys. zł. a pieniążki bardzo będą nam potrzebne
 
naciskając na zdjęcie wchodzisz na zbiórkę
https://www.siepomaga.pl/wyscig-z-czasem
 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz